To pewnie większość z was już o tym wiedziała, ale macie tutaj artykuł z "Nowej Fantastyki"
pd napisał(a):
George Lucas po cichu snuje plany realizacji trzeciej trylogii "Star Wars", która teorytycznie nigdy nie miała powstać. Ponoć jest to podyktowane zazdrością twórcy o "Avatarze" Jamesa Camerona, którego uniwersum ma szansę rozrosnąc się do podobnych rozmiarów co "Gwiezdnych wojen". Nowe epizody w całości powstaną w technologii 3D, a ich realizacha miałaby być uzalezniona właśnie od sukcesu "Avatara". Lucas byłby tylko producentem, a fotel reżyserski przypadłby komuś innemu (z tego co słyszałem, kandydatami są F.F Coppola i S. Spielberg - Vanio). Czas pokaże, czy to tylko czy coś więcej. Pewnikiem jest fakt, że dwie pierwsze trylogię zostaną przystosowane do formatu 3D.